Amerykańscy prawodawcy wystosowali apel do sieci kawiarni Starbucks, wzywając firmę do wycofania się z regionu Sinciang w Chinach. Powodem stanowczej reakcji są oskarżenia o łamanie praw człowieka wobec muzułmańskich mniejszości, które mają być poddawane masowym zatrzymaniom na tym obszarze.
Zdaniem krytyków, kontynuowanie działalności w regionie, gdzie dochodzi do systemowych nadużyć, jest decyzją „moralnie bankrutującą”. Presja polityczna narasta w momencie, gdy Starbucks stara się utrzymać swoją pozycję na kluczowym dla siebie rynku chińskim.
Zmiany w strukturze biznesowej Starbucks w Chinach
Sytuacja jest o tyle złożona, że gigant kawowy podjął w ubiegłym roku strategiczną decyzję o sprzedaży większościowego pakietu udziałów w swoim chińskim oddziale detalicznym. Nabywcą została firma inwestycyjna Boyu Capital z siedzibą w Hongkongu. Mimo zmiany struktury własnościowej, marka Starbucks pozostaje silnie powiązana z lokalnymi operacjami, co czyni ją głównym celem politycznej krytyki.
Spór wokół obecności w Sinciangu wpisuje się w szerszy kontekst napięć na linii Waszyngton-Pekin, dotyczących standardów etycznych w międzynarodowym biznesie. Amerykańscy politycy argumentują, że firmy operujące w regionach objętych kontrowersjami powinny „stanąć po właściwej stronie historii”, rezygnując z zysków na rzecz przestrzegania praw człowieka.
Wyzwania dla globalnych korporacji
Sprawa Starbucks to kolejny przykład wyzwań, przed którymi stają globalne marki w obliczu rosnących oczekiwań dotyczących społecznej odpowiedzialności biznesu (CSR). Decyzje o pozostaniu lub wyjściu z regionów o skomplikowanej sytuacji politycznej często wiążą się z ryzykiem utraty dostępu do ogromnych rynków zbytu, co stawia zarządy spółek w trudnej sytuacji między wymogami etycznymi a celami finansowymi.
Źródło: The Guardian
Zdjęcie: People walk past a Starbucks in Beijing, China. Photograph: Tingshu Wang/Reuters, źródło: theguardian.com


Napięta atmosfera w Paryżu: studenci wychodzą na ulice
Francja w ogniu protestów: Uczniowie i nauczyciele domagają się zmian w edukacji
Zmasowany atak dronów na Rosję. Moskwa donosi o rekordowej skali operacji
Smog nad torem F1 w Singapurze. Kierowcy w niebezpiecznej chmurze dymu
Fala protestów we Francji: 250 tysięcy uczniów na ulicach i oskarżenia o brutalność policji
Nowy rejestr podważa mity o brytyjskim bogactwie. Związki z niewolnictwem są głębsze, niż sądzono 