W niedzielnym referendum obywatele Szwajcarii zdecydowanie opowiedzieli się za utrzymaniem dotychczasowego kursu w polityce zagranicznej. Głosujący odrzucili projekt zakładający zawężenie definicji neutralności kraju, co w praktyce oznaczałoby m.in. rezygnację z możliwości nakładania sankcji międzynarodowych.
Propozycja zmian wywołała w Szwajcarii ożywioną debatę, która wykraczała poza kwestie czysto ustrojowe. Jak donoszą media, głosowanie odbywało się w cieniu podejrzeń o próbę zewnętrznej ingerencji. Pojawiły się informacje wskazujące na to, że Kreml mógł podejmować działania mające na celu wpłynięcie na wynik referendum, co dodatkowo podgrzało atmosferę wokół tego politycznego starcia.
Odrzucenie projektu oznacza, że Szwajcaria zachowuje swoje dotychczasowe narzędzia w prowadzeniu polityki zagranicznej, w tym prawo do przyłączania się do restrykcji nakładanych na inne państwa w przypadku naruszeń prawa międzynarodowego.
Źródło: Polsat News – Wiadomości


Czy krwawe diamenty to już przeszłość? Sierra Leone mierzy się z dziedzictwem wojny
Pokojowa Nagroda Nobla dla Navi Pillay. Świat chwali, Izrael protestuje
Kontrowersje wokół transmisji egzekucji: USA w ogniu krytyki
Sankcje USA wobec Międzynarodowego Trybunału Karnego po przyznaniu Pokojowej Nagrody Nobla
Symbol walki o dach nad głową. Madryt żegna Maricarmen Abascal
Zatrzymanie twórcy kanału Rybar w Czarnogórze. Mikhail Zvinchuk w rękach służb 