Administracja amerykańska zaostrza retorykę wobec władz w Hawanie. Sekretarz Stanu Marco Rubio wystosował bezpośredni apel do obywateli Kuby, zachęcając ich do nawiązania współpracy z wywiadem USA. Ruch ten stanowi kolejny rozdział napiętych relacji między oboma państwami, które od dekad zmagają się z kryzysami politycznymi i gospodarczymi.
Reakcja Hawany: odrzucenie i ironia
Władze Kuby nie pozostały dłużne wobec amerykańskiej inicjatywy. Przedstawiciele kubańskiego rządu określili działania Waszyngtonu mianem przejawu „desperacji” administracji Donalda Trumpa. W oficjalnych komunikatach podkreślono, że próby ingerencji w wewnętrzne sprawy kraju są nie tylko nieskuteczne, ale również świadczą o braku zrozumienia dla realiów panujących na wyspie.
Kontekst historyczny i napięcia polityczne
Relacje USA z Kubą od lat charakteryzują się wysokim stopniem nieufności. Od czasu rewolucji kubańskiej w 1959 roku, Waszyngton wielokrotnie podejmował próby destabilizacji komunistycznego rządu, stosując m.in. wieloletnie embargo gospodarcze. Obecne wezwanie do współpracy z CIA jest interpretowane przez analityków jako próba zwiększenia presji na rządzący reżim w obliczu trudnej sytuacji ekonomicznej, z jaką mierzą się mieszkańcy Kuby.
Eksperci wskazują, że bezpośrednie zwracanie się do obywateli obcego państwa z prośbą o współpracę wywiadowczą jest rzadkim i ryzykownym ruchem dyplomatycznym. Może on zostać wykorzystany przez Hawanę do konsolidacji nastrojów patriotycznych i uzasadnienia zaostrzania kontroli wewnętrznej pod pretekstem zagrożenia zewnętrznego.
Źródło: France 24 – International breaking news, top stories and headlines
Zdjęcie: Cover image: © France 24, źródło: france24.com


Izrael przed wyborami: Tysiące osób protestują przeciwko polityce Netanjahu
Marine Le Pen oficjalnie rozpoczyna walkę o Pałac Elizejski
Maria Corina Machado wraca do Wenezueli po miesiącach na wygnaniu
Kryzys w Manchesterze United: Dlaczego posadzenie Fernandesa na ławce to sygnał głębszych problemów
Kryzys w Manchesterze United: Carrick pod presją po kompromitującej porażce
Strzelanina pod Paryżem: podejrzany trafił na obserwację psychiatryczną 