Przez lata Airbnb budowało swoją potęgę na obietnicy autentyczności i noclegach w prywatnych domach, rzucając wyzwanie tradycyjnej branży hotelarskiej. Dziś granica między tymi dwoma światami zaciera się bardziej niż kiedykolwiek. Platforma, która kiedyś była alternatywą dla hoteli, staje się dla nich jednym z najważniejszych kanałów sprzedaży. To, co zaczęło się jako eksperyment, wyrasta na najważniejszy nowy segment biznesowy firmy Briana Chesky’ego.
Hotelarze, którzy zdecydowali się na obecność w serwisie, chwalą sobie przede wszystkim dostęp do specyficznej grupy odbiorców. Użytkownicy Airbnb to w dużej mierze przedstawiciele pokoleń Z oraz milenialsów, którzy rzadziej korzystają z tradycyjnych systemów rezerwacyjnych czy portali typu Booking.com. Dla wielu hoteli butikowych obecność na platformie to nie tylko dodatkowe rezerwacje, ale przede wszystkim sposób na odmłodzenie bazy klientów.
Niższe prowizje i nowi goście
Jednym z głównych powodów, dla których profesjonalni operatorzy coraz chętniej pukają do drzwi Airbnb, są finanse. Tradycyjne internetowe biura podróży (OTA), takie jak Expedia czy Booking, potrafią pobierać od hoteli prowizje sięgające od 15 do nawet 25 procent wartości rezerwacji. Airbnb oferuje model, który w wielu przypadkach okazuje się bardziej atrakcyjny cenowo, szczególnie dla mniejszych obiektów, które nie mają ogromnych budżetów marketingowych.
Współpraca ta nie ogranicza się jednak wyłącznie do kwestii finansowych. Hotelarze zauważają, że goście przychodzący z Airbnb mają inne oczekiwania. Częściej szukają oni obiektów z duszą, unikalnym designem i lokalnym charakterem, co pozwala hotelom butikowym w pełni wykorzystać ich atuty. W raporcie finansowym za ostatni kwartał Airbnb odnotowało znaczący wzrost liczby aktywnych ofert w kategorii profesjonalnych obiektów noclegowych, co potwierdza, że trend ten nabiera tempa.
Pułapka masowości
Dynamiczny wzrost liczby hoteli na platformie rodzi jednak pytania o przyszłą tożsamość serwisu. Airbnb od lat stara się utrzymać wizerunek miejsca oferującego „unikalne doświadczenia”. Aby uniknąć stania się kolejną wyszukiwarką masowych noclegów, firma stosuje selekcję. Na platformę przyjmowane są głównie hotele butikowe, hostele o wysokim standardzie oraz obiekty typu bed and breakfast.
Wyzwanie polega na tym, jak długo uda się utrzymać tę ekskluzywność. W miarę jak Airbnb dąży do zwiększenia przychodów i zadowolenia inwestorów giełdowych, presja na dopuszczanie większych sieci hotelowych może rosnąć. Już teraz w niektórych lokalizacjach użytkownicy skarżą się, że coraz trudniej jest znaleźć autentyczne mieszkanie wynajmowane przez osobę prywatną wśród dziesiątek ofert profesjonalnych zarządców nieruchomości i hoteli.
Strategiczne przejęcia i przyszłość
Fundamenty pod obecną ekspansję zostały położone już kilka lat temu, m.in. poprzez przejęcie platformy HotelTonight w 2019 roku. Transakcja ta, opiewająca na ponad 400 milionów dolarów, była jasnym sygnałem, że Airbnb nie zamierza rezygnować z tortu, jakim jest rynek hotelowy. Obecnie firma integruje te zasoby, oferując hotelarzom coraz bardziej zaawansowane narzędzia do zarządzania cenami i dostępnością pokoi.
Eksperci rynkowi wskazują, że ewolucja Airbnb w stronę hybrydowej platformy noclegowej jest nieunikniona. W dobie rosnących regulacji dotyczących najmu krótkoterminowego w miastach takich jak Nowy Jork, Paryż czy Barcelona, zwrot w stronę profesjonalnych hoteli, które działają w pełnej zgodzie z lokalnym prawem, jest dla firmy bezpiecznym portem. Dla podróżnych oznacza to większy wybór, ale też powolny koniec romantycznej wizji spania w gościnie u „lokalsa” za grosze.
Źródło: skift.com


Zmiana warty w Toluna: Frédéric Charles Petit ustępuje ze stanowiska CEO po 25 latach
Małe butelki w systemie kaucyjnym budzą opór. Branża narzeka na spadek sprzedaży
Ekspansja bez granic. Jak Minor Hotels buduje globalne imperium hotelarskie
Unijny komisarz w Pekinie: Deficyt handlowy z Chinami wymaga korekty
Sektor ubezpieczeń w obliczu globalnej transformacji. Philippe Brahin o przyszłości branży
Zalando i CEVA Logistics wdrażają roboty AI do obsługi zwrotów w Polsce i Niemczech 