Planowanie zakupu opału na sezon grzewczy 2026 roku wymaga od właścicieli domów dokładnego przeglądu rynku. W listopadzie różnice w cenach ekogroszku są znaczące, a ostateczny koszt tony zależy od wielu czynników, w tym miejsca zakupu, rodzaju paliwa oraz logistyki dostawy.
Analiza aktualnych ofert pokazuje, że rozpiętość cenowa jest ogromna. Na rynku znajdziemy oferty zaczynające się już od 1280 zł za tonę – taką stawkę za importowany opał odnotowano w ofercie Lachowicz Energy Partner w Szczecinie. Z drugiej strony, za produkty premium, takie jak Bartex Gold, w niektórych lokalizacjach, na przykład w Pruśku na Podkarpaciu, trzeba zapłacić nawet 2580 zł za tonę.
Jak kupować, żeby zaoszczędzić?
Dla osób, które nie potrzebują całego zapasu na raz lub dysponują ograniczonym miejscem składowania, alternatywą jest zakup w mniejszych opakowaniach. Ceny worków o wadze 25 kg oscylują obecnie w granicach 50–60 zł. Przykładem jest firma Inter-Kuk w Bolesławiu (woj. małopolskie), gdzie za worek zapłacimy 50 zł. W popularnych sieciach marketów budowlanych, takich jak OBI, ceny są nieco wyższe – za wspomniany ekogroszek Bartex Gold w worku trzeba zapłacić 59,49 zł.
Przed podjęciem decyzji warto sprawdzić oferty nie tylko w marketach, ale przede wszystkim w lokalnych składach opału oraz bezpośrednio u producentów. Różnice wynikające z kosztów transportu oraz pochodzenia węgla sprawiają, że uważne porównanie stawek w najbliższej okolicy może przynieść wymierne oszczędności w domowym budżecie.
Źródło: muratordom.pl


Okna dwu- czy trzyszybowe? Ile naprawdę kosztuje ciepły dom w 2026 roku
Dlaczego storczyk żółknie? Rozpoznaj sygnały, które wysyła Twoja roślina
Monstera Monkey Mask: jak pielęgnować roślinę, która podbiła wnętrza?
Dlaczego Twój pieniążek choruje? Jak rozpoznać sygnały ostrzegawcze rośliny
Dom jak klocki LEGO: jak modułowa architektura zmienia podejście do budowania
Dlaczego fikus benjamin gubi liście? Jak uniknąć błędów w uprawie 