Sezon grzewczy w pełni, a sytuacja na rynku opału pozostaje zróżnicowana. Konsumenci przygotowujący się do zimy muszą liczyć się z dużymi wahaniami cen, które zależą nie tylko od rodzaju surowca, ale przede wszystkim od miejsca zakupu oraz lokalizacji składu.
Analiza aktualnych ofert pokazuje, że koszty zakupu tony węgla wahają się od 1100 zł do nawet 2400 zł. Rozpiętość ta wynika z logistyki i dostępności surowca w poszczególnych regionach kraju.
Gdzie szukać najtańszego opału?
Najkorzystniejsze ceny wciąż oferują bezpośrednio kopalnie. Przykładem jest Bogdanka w województwie lubelskim, gdzie cena groszku startuje od poziomu 1100 zł za tonę. Sytuacja zmienia się jednak drastycznie, gdy szukamy opału w lokalnych składach, zwłaszcza w regionach oddalonych od kopalń. W Szczecinie, w województwie zachodniopomorskim, za tonę orzecha trzeba zapłacić już 2400 zł.
Wygoda w marketach kosztuje
Coraz więcej osób decyduje się na zakup węgla workowanego w marketach budowlanych, ceniąc sobie wygodę transportu i przechowywania. Należy jednak pamiętać, że w przeliczeniu na tonę, rozwiązanie to jest zazwyczaj droższe niż zakup luzem w kopalni lub u dystrybutora.
Przykładowe ceny w marketach prezentują się następująco:
- Leroy Merlin: od 39,98 zł za worek 25 kg,
- Castorama: 59,98 zł za worek 25 kg.
Planując zakupy opału, warto dokładnie sprawdzić lokalne oferty i porównać koszty transportu, które mogą znacząco wpłynąć na ostateczną cenę węgla dostarczonego na posesję.
Źródło: muratordom.pl


Remont dachu bez błędów: co sprawdzić przed wymianą pokrycia?
Zakończenie budowy domu w 2026 roku: Jakie formalności czekają inwestorów?
Pompa ciepła czy gaz? Rachunek opłacalności po latach eksploatacji
Remont starej kostki z lat 50. Jak obniżyć rachunki za ogrzewanie o 70%?
Dom w Beskidzie Wyspowym: szałwia, mikrocement i wieloryb w łazience
Grusza azjatycka: egzotyczny owoc, który zadomowił się w polskich sadach 