W centrum Żor stoi budynek, który na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się na tle typowej zabudowy jednorodzinnej z czasów PRL. To jednak nie jest zwykła „kostka”. Obiekt powstał jako ambitny prototyp zakładów Fadom, mający zrewolucjonizować polskie budownictwo poprzez wprowadzenie nowoczesnej prefabrykacji. Mimo pokładanych w nim nadziei, projekt nigdy nie wszedł do seryjnej produkcji, a przyczyną były zbyt wysokie koszty realizacji.
Ocalały świadek eksperymentu
Choć pomysł masowego wytwarzania takich domów porzucono, jeden egzemplarz przetrwał pół wieku. Obecnie budynek przeszedł gruntowną modernizację, która zmieniła jego zewnętrzny wizerunek – elewacja zyskała nowoczesną biało-niebieską kolorystykę. Właściciele zdecydowali się jednak na zachowanie oryginalnego charakteru wnętrz, pielęgnując detale świadczące o designie lat 70.
Wnętrze jako kapsuła czasu
Podczas prac remontowych udało się ocalić wiele autentycznych elementów wyposażenia. Wśród nich znajdują się dębowe schody z charakterystycznymi poręczami, które definiowały styl epoki. Uwagę zwraca również oryginalny parkiet oraz wykończenie holu wykonane z łupanego marmuru. Połączenie tych historycznych detali z odświeżoną bryłą tworzy unikalny przykład adaptacji eksperymentalnej architektury do współczesnych standardów mieszkaniowych.
Źródło: muratordom.pl


Remont dachu bez błędów: co sprawdzić przed wymianą pokrycia?
Zakończenie budowy domu w 2026 roku: Jakie formalności czekają inwestorów?
Pompa ciepła czy gaz? Rachunek opłacalności po latach eksploatacji
Remont starej kostki z lat 50. Jak obniżyć rachunki za ogrzewanie o 70%?
Dom w Beskidzie Wyspowym: szałwia, mikrocement i wieloryb w łazience
Grusza azjatycka: egzotyczny owoc, który zadomowił się w polskich sadach 