Kwestia transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw osób tej samej płci ponownie wywołała emocje w debacie publicznej. Podczas niedzielnego programu prowadzonego przez Bogdana Rymanowskiego, Krzysztof Bosak z Konfederacji oraz Łukasz Michnik z Nowej Lewicy starli się w dyskusji dotyczącej interpretacji polskich przepisów w tym zakresie.
Definicja małżeństwa punktem zapalnym
Punktem wyjścia do wymiany zdań była kwestia wpisywania do polskiego rejestru stanu cywilnego związków zawartych za granicą przez osoby tej samej płci. Krzysztof Bosak stanowczo sprzeciwił się takiej praktyce, argumentując, że polskie prawo nie przewiduje możliwości uznania takich małżeństw.
– Nie można do rejestru stanu cywilnego jako małżeństwa wpisać czegoś, co nie spełnia warunku – stwierdził polityk Konfederacji, kwestionując legalność dokonywania transkrypcji w takich przypadkach.
Różne podejścia do przepisów
Zupełnie odmienne stanowisko przedstawił Łukasz Michnik. Przedstawiciel Nowej Lewicy wskazywał na obowiązujące uwarunkowania prawne, przekonując, że urzędy stanu cywilnego nie mają podstaw, by odmawiać transkrypcji zagranicznych dokumentów w opisanej sytuacji.
Dyskusja ta wpisuje się w szerszy, trwający od lat spór prawny i światopoglądowy dotyczący uznawania związków jednopłciowych w Polsce. Temat ten regularnie powraca w debacie politycznej, dzieląc środowiska parlamentarne co do zakresu stosowania prawa unijnego oraz krajowych przepisów rodzinnych.
Źródło: Polsat News – Wiadomości


Paryż w centrum świata mody: gwiazdy i nowe wizje na wybiegach
Zwierzęta w obiektywie: niezwykła galeria fotografii czytelników
Emocje wzięły górę: Celtic triumfuje w reaktywowanym turnieju Tennent’s Sixes
Muzyka jako pomost do domu: Sulaf o debiutanckim albumie i życiu na wygnaniu
Pokolenie X przejmuje stery w sieci. Dlaczego młodzi zaczynają ich słuchać?
Russell T Davies: Życie w cieniu sławy i strach, który każe trzymać nóż przy drzwiach 