Największa na świecie kolonia pingwinów maskowych stanęła w obliczu dramatycznego załamania. Najnowsze dane wskazują, że liczebność ptaków zamieszkujących wyspę Zavodovski, położoną w archipelagu Sandwich Południowy w Antarktyce, skurczyła się o dwie trzecie w porównaniu z rokiem 2011.
Naukowcy wskazują, że tak gwałtowny ubytek populacji jest najprawdopodobniej bezpośrednim skutkiem kryzysu klimatycznego. Zmiany środowiskowe wpływają na dostępność pożywienia oraz warunki lęgowe, co stawia przyszłość tego gatunku w regionie pod dużym znakiem zapytania.
Ryzyko dla całego ekosystemu
Wyspa Zavodovski, będąca najbardziej wysuniętym na północ punktem Sandwicha Południowego, pełni kluczową rolę w antarktycznym ekosystemie. Gwałtowny spadek liczby pingwinów maskowych nie jest tylko lokalnym problemem biologicznym, ale sygnałem ostrzegawczym dla całego regionu. Eksperci obawiają się, że utrata tak dużej liczby osobników może doprowadzić do destabilizacji lokalnych łańcuchów pokarmowych, co wpłynie na inne gatunki zależne od tych samych zasobów morskich.
Sytuacja na wyspie jest obecnie uważnie monitorowana. Badacze podkreślają, że skala zjawiska wykracza poza naturalne wahania populacyjne, z jakimi nauka miała do czynienia w poprzednich dekadach. Utrzymujące się trendy klimatyczne sugerują, że bez radykalnych zmian w środowisku, odbudowa kolonii do poziomów sprzed 2011 roku może być niezwykle trudna, jeśli w ogóle możliwa.
Źródło: The Guardian
Zdjęcie: źródło: theguardian.com


Sztuka w służbie kryzysu: Irlandzki problem mieszkaniowy w paryskiej galerii
Śmierć 87-latki po eksmisji wywołała falę oburzenia w Hiszpanii
Eskalacja w Tigraj: Siły etiopskie zaatakowały wojska erytrejskie
Naguib Sawiris o skutkach 7 października: Palestyńczycy nie zyskali nic poza zniszczeniem
Afryka stawia na własną niezależność finansową: powstała pierwsza kontynentalna agencja ratingowa
Incydent w bazie RAF Molesworth: zatrzymano dwóch obywateli Łotwy 