Planeta Ziemia wzbogaciła się o niezwykły materiał z odległych zakątków Układu Słonecznego. Próbki sprowadzone przez amerykańską agencję kosmiczną z asteroidy Bennu trafiają do laboratoryjnych mikroskopów, a pierwsze oficjalne wnioski opublikowane na łamach czasopisma „Science Advances” zaskakują badaczy. Skysłona skała, która regularnie zbliża się w pobliże naszej planety, okazuje się czymś zupełnie innym, niż pierwotnie zakładano.
Asteroida Bennu okrąża Słońce raz na 1,2 roku, a co sześć lat zbliża się do Ziemi na odległość około 300 tysięcy kilometrów. Tę wyjątkową bliskość wykorzystała NASA, przeprowadzając w 2023 roku spektakularną misję sondy OSIRIS-REx. Pojemnik z bezcennym ładunkiem wylądował na pustyni w stanie Utah, dostarczając na Ziemię około 120 gramów kosmicznego pyłu i okruchów.
Próbki z kosmosu pod okiem szwajcarskich badaczy
Niewielki, ale niezwykle cenny wycinek tego materiału – dokładnie pół grama – trafił do Politechniki Federalnej w Zurychu (ETH). Zespół pod kierunkiem prof. Marii Schönbächler, ekspertki w dziedzinie geochemii izotopowej, natychmiast przystąpił do szczegółowych analiz chemicznych i strukturalnych. Laboratorium miało za zadanie rozwikłać zagadki pochodzenia i ewolucji ciała niebieskiego, które formowało się w zamierzchłej przeszłości układu planetarnego.
Wyniki przerosły oczekiwania naukowców. Badacze określili strukturę i skład sprowadzonego materiału mianem „hybrydy”. Oznacza to, że Bennu nie jest jednorodną skałą uformowaną w jednym miejscu i w powtarzalnych warunkach, lecz skomplikowaną mozaiką powstałą z różnych procesów i komponentów materii pierwotnej.
Co hybrydowy charakter Bennu mówi nam o Układzie Słonecznym?
Odkrycie to rzuca nowe światło na mechanizmy powstawania planetoid oraz wczesne etapy formowania się planet. Obiekty takie jak Bennu przez miliardy lat pozostawały nietknięte w głębokiej przestrzeni kosmicznej, działając jak kapsuły czasu. Fakt, że wnętrze i powierzchnia tej struktury łączą w sobie cechy różnych środowisk geologicznych, zmusza naukowców do zrewidowania modeli dynamiki wczesnego Układu Słonecznego.
Praca zespołu z Zurychu to dopiero początek dłuższego procesu badawczego. Pozostałe zasoby materiału czekają na analizy w innych wiodących ośrodkach naukowych na świecie, co w najbliższych latach przyniesie kolejne odpowiedzi na pytania o chemiczną przeszłość naszego kosmicznego sąsiedztwa.
Źródło: Spider's Web


Własny router czy dzierżawa od operatora? Co bardziej opłaca się w domowym budżecie
Rozmowa z chatbotem jak z pamiętnikiem? S, i, przekazała dane policji
Architektura sięga chmur. W Dubaju powstaje wieżowiec z rekordową windą
ChatGPT wprowadza reklamy wizualne. Zmiany dotkną użytkowników w USA
WhatsApp wzmacnia nadzór nad nastolatkami. Rodzice zyskają nowe opcje
Dlaczego standard DVI wciąż żyje? Prosta metoda na połączenie starego sprzętu z nowymi TV 