Firma Snap, właściciel popularnej aplikacji Snapchat, zdecydowała się na zawarcie ugody w głośnym procesie sądowym dotyczącym wpływu mediów społecznościowych na zdrowie psychiczne młodzieży. Dzięki tej decyzji Evan Spiegel, dyrektor generalny spółki, nie będzie musiał składać zeznań przed sądem.
Sprawa dotyczyła pozwów złożonych przez nastolatków, którzy argumentowali, że korzystanie z platformy doprowadziło u nich do poważnych problemów ze zdrowiem psychicznym oraz samookaleczeń. Choć proces miał rozpocząć się w listopadzie, a wybór ławy przysięgłych trwał już od ubiegłego tygodnia, ostatecznie strony doszły do porozumienia. Warunki ugody nie zostały ujawnione publicznie.
Szerszy kontekst pozwów przeciwko gigantom technologicznym
Sprawa przeciwko Snapowi jest częścią szerszego trendu prawnego, w którym twórcy aplikacji mierzą się z oskarżeniami o negatywny wpływ swoich produktów na młodych użytkowników. Wcześniej podobne roszczenia zostały skierowane wobec innych technologicznych gigantów, w tym Meta (właściciela Facebooka i Instagrama), YouTube oraz TikToka. W tych przypadkach również doszło do zawarcia ugód.
Emily Jeffcott, prawniczka reprezentująca jedną z nastolatek występujących w procesie (w dokumentach sądowych zidentyfikowaną jako K.D.B.), podkreśliła, że celem działań prawnych jest pociągnięcie firm technologicznych do odpowiedzialności za sposób, w jaki ich produkty oddziałują na miliony dzieci w całych Stanach Zjednoczonych. Jak zaznaczyła, obecne porozumienia pozwalają na dalsze budowanie strategii w tym kierunku.


Co tak naprawdę oznacza litera „C” w standardzie USB-C?
Masz stary dysk SSD w szufladzie? Zamień go w szybki nośnik zewnętrzny
Samsung zmienia strategię. Telewizory zyskają podział na serie znane ze smartfonów
InPost zmienia zasady dostaw. Automatyczne przekierowanie przesyłek do Paczkomatu
Hakerzy atakują systemy chłodnicze w Europie. Zamrażarki zamieniają się w piekarniki
Klawiatura, która nie pozwala na błędy? Casio prezentuje technologię Feel Sync 