The Browser Company podjęło ostateczną decyzję o wycofaniu z rynku swojej autorskiej przeglądarki Arc. Użytkownicy stracą dostęp do swoich kont oraz samej aplikacji już 22 grudnia bieżącego roku. Firma zdecydowała się na radykalny zwrot w strategii, przesuwając wszystkie zasoby na rozwój nowego projektu o nazwie Dia.
Przesiadka na Dia: co czeka użytkowników?
Deweloperzy starają się maksymalnie ułatwić migrację dotychczasowym fanom Arc. Zapewniają, że proces przejścia na nową przeglądarkę Dia będzie zautomatyzowany. Użytkownicy mają zachować dostęp do swoich zakładek, historii przeglądania, zapisanych haseł oraz rozszerzeń.
Przedstawiciele The Browser Company zdają sobie sprawę z rosnącej nieufności części internautów wobec technologii AI. Aby zatrzymać bazę klientów, firma podkreśla, że choć Dia jest przeglądarką zorientowaną na sztuczną inteligencję, wszystkie zaawansowane funkcje oparte na AI będą opcjonalne. Użytkownicy mają więc mieć pełną kontrolę nad tym, czy chcą korzystać z inteligentnych wsparć, czy jedynie z podstawowych narzędzi przeglądania.
Dlaczego Arc znika z rynku?
Mimo że Arc wyróżniał się na tle konkurencji unikalnymi funkcjami personalizacji każdej odwiedzanej strony internetowej, produkt nie zdołał zdobyć wystarczająco szerokiej bazy użytkowników, by utrzymać pozycję na rynku. Decyzja o zamknięciu projektu jest wynikiem koncentracji firmy na nowym kierunku rozwoju, który ma być fundamentem przyszłej działalności The Browser Company.
Dla dotychczasowych użytkowników Arc kluczowe jest, aby przed 22 grudnia zabezpieczyć swoje dane i przygotować się na nadchodzącą zmianę. Po tej dacie serwery obsługujące dotychczasową przeglądarkę zostaną wyłączone, co uniemożliwi dostęp do zapisanych w niej treści.


Przejechał 2 tys. km do kobiety z internetu. Okazała się sztuczną inteligencją
Kres drżących atomów w detektorach fal grawitacyjnych. Przełom w LIGO
Wielka Brytania inwestuje 134 miliony dolarów w walkę z zagrożeniami biologicznymi przy wsparciu AI
Dlaczego kable ethernetowe mają skręcone przewody? To nie przypadek
Wielka technologia kontra mieszkańcy. Spór o centra danych nabiera tempa
Legendarne kolumny sprzed trzech dekad wciąż zachwycają. Można je usłyszeć w Warszawie 