W niedzielnym referendum obywatele Szwajcarii zdecydowanie opowiedzieli się za utrzymaniem dotychczasowego kursu w polityce zagranicznej. Głosujący odrzucili projekt zakładający zawężenie definicji neutralności kraju, co w praktyce oznaczałoby m.in. rezygnację z możliwości nakładania sankcji międzynarodowych.
Propozycja zmian wywołała w Szwajcarii ożywioną debatę, która wykraczała poza kwestie czysto ustrojowe. Jak donoszą media, głosowanie odbywało się w cieniu podejrzeń o próbę zewnętrznej ingerencji. Pojawiły się informacje wskazujące na to, że Kreml mógł podejmować działania mające na celu wpłynięcie na wynik referendum, co dodatkowo podgrzało atmosferę wokół tego politycznego starcia.
Odrzucenie projektu oznacza, że Szwajcaria zachowuje swoje dotychczasowe narzędzia w prowadzeniu polityki zagranicznej, w tym prawo do przyłączania się do restrykcji nakładanych na inne państwa w przypadku naruszeń prawa międzynarodowego.
Źródło: Polsat News – Wiadomości


Polska wzmacnia relacje z Indiami. Premier podsumowuje wizytę
Czy Etiopia i Erytrea zmierzają ku nowemu konfliktowi? Wzrost napięcia na granicy
Czy protesty we Francji to tylko przejaw ekstremizmu? Socjologowie rzucają nowe światło
Donald Trump przed sądem w sprawie przeciwko BBC. Grozi mu oddalenie pozwu
Kulisy nieudanej egzekucji Christa Pike: Zespół medyczny ostrzegał przed problemami
Francja w napięciu: Premier Lecornu wzywa liderów partii do rozmów po fali protestów 