Październik przyniósł wyczekiwane zmiany na rynku pelletu. Po okresie letnich przygotowań, osoby ogrzewające domy tym paliwem mogą zaobserwować spadki cen względem września. Koszt zakupu tony opału jest obecnie mocno zróżnicowany i zależy od wielu czynników, w tym jakości surowca oraz miejsca zakupu.
Rozpiętość cenowa na rynku
Analiza aktualnych ofert pokazuje, że rozbieżności w kosztach są znaczące. Za certyfikowany pellet drzewny klasy A1 trzeba zapłacić od około 2019 zł za paletę 975 kg w sprzedaży internetowej, podczas gdy w składach opału, jak np. Złomostal w Koszalinie, ceny sięgają 2400 zł za tonę.
Osoby kupujące mniejsze ilości w marketach budowlanych, takich jak OBI czy Castorama, muszą liczyć się z wydatkiem rzędu 35,90–35,98 zł za pojedynczy worek 15 kg. Różnice w cenach wynikają przede wszystkim z certyfikatów jakościowych oraz kosztów logistyki i pochodzenia surowca.
Alternatywy dla pelletu drzewnego
Na rynku pojawiają się także tańsze rozwiązania, choć wymagają one od użytkownika większej uwagi. Przykładem jest agropellet z łuski słonecznika, dostępny w Świerczach (woj. opolskie) u producenta Joachima Poremby w cenie 1000 zł za tonę (20 zł za worek 20 kg). Wybierając tego typu paliwo, warto jednak zweryfikować parametry spalania oraz dostosowanie urządzenia grzewczego do konkretnego rodzaju opału, gdyż mogą one różnić się od standardowego pelletu drzewnego.
Źródło: muratordom.pl


Jak wybrać drewno do kominka? Ekspert radzi, na co zwrócić uwagę przed zakupem
Czy ogrzewanie hybrydowe to realna oszczędność? Analiza opłacalności
Domowa produkcja pelletu: czy własna peleciarka to opłacalny biznes?
Chłodny pokój zimą to pułapka. Dlaczego oszczędzanie na ogrzewaniu może słono kosztować?
Ceny ekogroszku przed zimą: rozpiętość ofert sięga ponad tysiąca złotych
Ciągnie od okna? Zanim wymienisz uszczelki, sprawdź te trzy miejsca 