W maju 2018 roku Marcela i Michał podjęli decyzję, która na zawsze zmieniła życie ich sześcioosobowej rodziny. Zamiast kontynuować wynajem drogiego mieszkania w Gdańsku, postanowili przenieść się na wieś. Ich wybór padł na Lubomierz – miasto znane z kultowej komedii „Sami swoi” – gdzie w samym centrum, tuż obok Muzeum Kargula i Pawlaka, znaleźli niszczejącą kamienicę komunalną.
Remont pełen wyzwań
Budynek, który stał się ich nowym domem, w momencie zakupu był w opłakanym stanie. Zawilgocone ściany i odrapana elewacja stanowiły poważne wyzwanie dla pary, która nie miała doświadczenia w tak gruntownej renowacji. Przed przystąpieniem do przetargu małżeństwo sporządziło listę „za” i „przeciw”. Jak wspominają, kolumna argumentów przemawiających za zakupem okazała się znacznie dłuższa, co przeważyło szalę decyzji.
Prace remontowe były procesem długofalowym i wymagającym ogromnej determinacji. Marcela i Michał zdecydowali się na odważny krok – przeprowadzili się do kamienicy jeszcze w trakcie trwania robót budowlanych. W tym czasie rodzina powiększyła się o dwoje dzieci, co sprawiło, że prace toczyły się w rytmie codziennych obowiązków czwórki pociech.
Nowe życie zabytkowej przestrzeni
Dzięki pasji i uporowi udało się przekształcić dawną ruinę w klimatyczne, nowoczesne wnętrza dostosowane do potrzeb dużej rodziny. Renowacja kamienicy przy lubomierskim rynku stała się przykładem na to, że nawet najbardziej zaniedbane obiekty komunalne mogą odzyskać swój dawny blask i stać się funkcjonalnym miejscem do życia. Historia Marceli i Michała to dowód na to, że przeprowadzka z dużego miasta do mniejszej miejscowości może być początkiem udanej życiowej transformacji.
Źródło: muratordom.pl


Jak efektywnie ustawić kocioł gazowy na zimę? Poradnik optymalizacji
Ceny brykietu w górę. Sprawdzamy, ile zapłacisz za opał tej jesieni
Ceny węgla przed zimą: duże rozbieżności w ofertach
Ceny pelletu w październiku: Gdzie szukać oszczędności przed zimą?
Przygotowanie ogrodu do zimy: 10 kroków, by rośliny przetrwały przymrozki
Biała Rezydencja pod Warszawą: jak wkomponować 700 metrów kwadratowych w leśny krajobraz 