Sąd w Irlandii Północnej wydał decyzję, która kończy niemal trzydziestoletni impas prawny dotyczący kontrowersyjnej trasy przemarszu lojalistów. Po raz pierwszy od połowy lat 90. członkowie Orange Order otrzymają zgodę na przejście przez obszar zamieszkany w większości przez katolików, co wywołało natychmiastową mobilizację środowisk sprzeciwiających się temu wydarzeniu.
Historyczny spór o Drumcree
Konflikt wokół przemarszów Orange Order, czyli protestanckiego stowarzyszenia, ma swoje korzenie w połowie lat 90. XX wieku. Trasa prowadząca przez katolicką dzielnicę stała się wówczas symbolem głębokich podziałów społecznych w Irlandii Północnej. W przeszłości próby organizacji marszów w tym rejonie doprowadziły do poważnych zamieszek, blokad dróg oraz aktów przemocy, które w znacznym stopniu zagroziły procesowi pokojowemu w regionie.
Napięta atmosfera i działania policji
Sądowa batalia zakończyła się wczesnym rankiem w niedzielę, dając zielone światło dla przemarszu. Decyzja ta wywołała szybką reakcję lokalnej społeczności, a na trasie parady pojawiły się kontrmanifestacje. Obecnie służby policyjne prowadzą szeroko zakrojone działania, których celem jest utrzymanie bezpieczeństwa i odizolowanie uczestników marszu od osób protestujących przeciwko jego przebiegowi.
Sytuacja pozostaje dynamiczna, a obecność sił porządkowych na miejscu ma zapobiec eskalacji napięć, które przez dekady definiowały relacje między dwiema stronami sporu o trasę Drumcree.
Źródło: France 24 – International breaking news, top stories and headlines
Zdjęcie: Cover image: © France 24, źródło: france24.com


Napięta atmosfera w Paryżu: studenci wychodzą na ulice
Francja w ogniu protestów: Uczniowie i nauczyciele domagają się zmian w edukacji
Zmasowany atak dronów na Rosję. Moskwa donosi o rekordowej skali operacji
Smog nad torem F1 w Singapurze. Kierowcy w niebezpiecznej chmurze dymu
Fala protestów we Francji: 250 tysięcy uczniów na ulicach i oskarżenia o brutalność policji
Nowy rejestr podważa mity o brytyjskim bogactwie. Związki z niewolnictwem są głębsze, niż sądzono 