Astronomowie zarejestrowali najdalszy szybki rozbłysk radiowy (FRB), którego źródło udało się dotychczas precyzyjnie zidentyfikować. Wyjątkowy sygnał pokonał drogę 10,6 miliarda lat świetlnych, zanim dotarł do naszej planety, gdzie aparatura pomiarowa uchwyciła go zaledwie na ułamki sekund – trwały one zaledwie kilka milisekund. Odkrycie to pozwala zajrzeć w odległą przeszłość kosmosu i rzuca nowe światło na procesy zachodzące wczesnych galaktyk.
Badacze ustalili, że rejestrowany błysk narodził się w czasach, gdy Wszechświat miał zaledwie około 3 miliardów lat. Przełomowy pomiar był możliwy dzięki współpracy naziemnych radioteleskopów zlokalizowanych w Republice Południowej Afryki oraz obserwacji prowadzonych z orbity przez Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba. To właśnie instrumenty Webba wskazały galaktykę macierzystą tajemniczego zjawiska.
Nietypowe źródło i daleka przeszłość kosmosu
Wyniki analiz zaskoczyły społeczność naukową. Przeciwko intuicji, za tak potężnym radiowym rozbłyskiem nie stoi olbrzymia, dojrzała galaktyka, lecz niewielki obiekt, który w tamtym okresie dopiero intensywnie formował swoje gwiazdy. Obserwacja ta stanowi kolejny krok w badaniach nad dynamiką wczesnego wszechświata.
Tegoroczny rekord znacząco przesuwa granice dotychczasowych obserwacji. Jeszcze w 2023 roku duże poruszenie wywołało odkrycie sygnału FRB 20220610A, który potrzebował około 8 miliardów lat, aby dotrzeć do Ziemi. Tamten przypadek przez długi czas pozostawał najdalszym powiązanym z konkretną galaktyką, jednak najnowsze dane pozwalają badaczom spoglądać jeszcze dalej w głąb kosmicznej historii.
Źródło: Spider's Web


Dlaczego Twój nowy dysk ma mniej miejsca, niż obiecuje producent?
Wikipedia w cieniu AI: dlaczego przyszłość największej encyklopedii jest niepewna
Problemy z wyświetlaniem aplikacji na Galaxy Z Fold 8? Oto jak przywrócić porządek na ekranie
Sztuczna inteligencja przełomem w recyklingu CO2. Odkryto tysiące nowych dróg reakcji
Sonda NASA zajrzała w serce wiatru słonecznego. Odkryto ukryty porządek
Google inwestuje miliardy w Indiach. Mieszkańcy obawiają się o wodę 