Debiut pierwszego składanego smartfona z logiem nadgryzionego jabłka budził ogromne emocje na całym świecie. Urządzenie, które miało być ukoronowaniem wieloletnich prac technologicznych giganta z Cupertino, trafia właśnie w ręce pierwszych klientów. Mimo że rynek czekał na ten krok niemal siedem lat, obserwując wcześniejsze eksperymenty konkurencji, premiera nie przebiegła w całkowicie sielankowej atmosferze.
Nowy szef firmy, John Ternus, staje przed trudnym zadaniem opanowania sytuacji. Choć sam sprzęt elektryzuje miłośników nowych technologii, a zainteresowanie przekracza standardowe rynkowe normy, w sieci pojawiają się pierwsze rysy na nieskazitelnym dotąd wizerunku konstrukcji. Kwestie związane z trwałością oraz odbiorem debiutu przez rozczarowanych użytkowników zmuszają kierownictwo do szybkiej reakcji w zaledwie drugim miesiącu rządów nowego dyrektora generalnego.
Długa droga do składanego ekosystemu
Apple tradycyjnie nie spieszyło się z wdrażaniem nowatorskiej formy urządzeń mobilnych. Zamiast ścigać się z producentami z systemem Android, którzy wprowadzali elastyczne ekrany na rynek już blisko dwie dekady po debiucie pierwszego iPhone’a, firma wolała dopracować własne rozwiązanie. W założeniach iPhone Duo miał zdefiniować kategorię urządzeń składanych na nowo, oferując bezkompromisową jakość wykonania oraz niezawodność, do której przyzwyczajoiono klientów.
Brak agresywnej kampanii marketingowej nie był przypadkiem. Sama nazwa rozbudzała wyobraźnię nawet osób na co dzień niezwiązanych z branżą high-tech. Oczekiwania wobec urządzenia były windowane nie tylko przez samych fanów marki, ale również przez inwestorów oraz analityków rynkowych, którzy upatrywali w tym modelu przełomu napędzającego całą branżę smartfonów.
Wyzwania dla nowego zarządu
Początkowe sygnały płynące od pierwszych nabywców pokazują jednak, że nawet najbardziej zaawansowane procedury testowe nie uchroniły producenta przed zawirowaniami. Dla Johna Ternusa, który objął stery w firmie w niezwykle delikatnym momencie, jest to prawdziwy test przywództwa. Sposób, w jaki Apple poradzi sobie z bieżącymi problemami technicznymi i komunikacyjnymi wokół nowego modelu, zaważy nie tylko na wynikach sprzedaży, ale przede wszystkim na postrzeganiu marki w nowej erze składanych ekranów.
Źródło: Spider's Web


Instagram zmienia kurs. Platforma testuje długie i poziome wideo
Koniec z prognozami? Masowa wymiana liczników prądu w polskich domach
Gry wideo na ekranie samochodu? Android Auto otwiera się na rozrywkę
Składany rower elektryczny: czy kompaktowa forma to zawsze dobry wybór?
Gdzie podziały się karty GeForce RTX 5090? Nagrania z Chin ujawniają skalę procederu
Niezwykły telewizor z betonową obudową i jasnością 2200 nitów zadebiutował w Warszawie 