Właściciele samochodów elektrycznych często obawiają się degradacji baterii, która bezpośrednio przekłada się na zasięg pojazdu oraz jego przyszłą wartość rynkową. Choć współczesne akumulatory projektowane są z myślą o wysokiej wytrzymałości, sposób, w jaki użytkujemy auto, odgrywa kluczową rolę w tempie ich starzenia się.
Najnowsze dane dostarczone przez firmę Geotab, specjalizującą się w zarządzaniu flotami pojazdów, rzucają światło na to, jak szybko tracą one swoją pojemność. Z analizy wynika, że średnie roczne tempo degradacji baterii w autach elektrycznych wynosi około 2,3 proc. Co ciekawe, nawet przy intensywnym użytkowaniu, po ośmiu latach akumulatory zachowują średnio blisko 82 proc. swojej pierwotnej pojemności, co przeczy obawom o ich bardzo szybkie zużycie.
Temperatura i nawyki ładowania mają znaczenie
Badania wskazują na dwa główne czynniki, które w największym stopniu wpływają na kondycję ogniw: temperaturę otoczenia oraz nawyki kierowców związane z ładowaniem. Ekstremalne warunki pogodowe, szczególnie wysokie temperatury, mogą przyspieszać procesy chemiczne prowadzące do szybszej degradacji baterii. Dlatego też sposób przechowywania i użytkowania pojazdu w gorącym klimacie ma wymierne skutki dla trwałości układu napędowego.
Równie istotne jest to, w jaki sposób uzupełniamy energię. Choć producenci stosują zaawansowane systemy zarządzania baterią (BMS), unikanie skrajnych poziomów naładowania oraz ograniczanie częstego korzystania z szybkich ładowarek (DC) w sytuacjach, gdy nie jest to konieczne, może pomóc w utrzymaniu akumulatora w lepszej kondycji przez dłuższy czas. Świadome podejście do tych kwestii pozwala zminimalizować ryzyko szybszego spadku zasięgu i utrzymać wysoką sprawność pojazdu przez lata eksploatacji.


Meta testuje Waddle World. AI w roli cyfrowego zwierzaka
Samsung Galaxy Buds On: nowa propozycja w segmencie słuchawek typu open-ear
Audio-Technica ATH-M50xSTS-WL: bezprzewodowa wolność dla streamerów
Microsoft tnie koszty i oferuje odprawy. Gigant inwestuje fortunę w sztuczną inteligencję
Mniej czasu z aplikacją. Jak Netflix mierzy prawdziwe zaangażowanie widzów
AI w służbie eposu: Film Muska o Odysei rozczarował krytyków 