Wprowadzenie na rynek urządzeń z zaawansowanymi matrycami zawsze wiąże się z ogromnymi kosztami. Najnowszy MacBook Pro wyposażony w ekran OLED wywołał spore poruszenie nie tylko ze względu na swoje możliwości techniczne, ale przede wszystkim przez zapowiadaną cenę. Bazowy wariant tego komputera wyceniono na blisko 15 tysięcy złotych, co dla wielu osób stanowi barierę nie do pokonania.
Eksperci rynkowi wskazują, że za taką kwotę można wyposażyć się w zupełnie inny zestaw technologii. Zamiast inwestować całą sumę w jedną, choćby najbardziej zaawansowaną jednostkę mobilną, fani ekosystemu z Cupertino mają alternatywę w postaci zakupu kilku mniejszych urządzeń, które razem tworzą spójne cyfrowe środowisko pracy i rozrywki.
Ile kosztuje wejście w świat nowych MacBooków Pro?
Cennik najnowszej generacji laptopów Apple rozpoczyna się od kwoty 14 999 zł. W tej cenie otrzymujemy podstawową konfigurację opartą na 14-calowym ekranie OLED, procesorze M5 Pro, 24 GB pamięci operacyjnej RAM oraz dysku SSD o pojemności 1 TB. Różnica względem starszych paneli mini-LED wynosi około 2 tysięcy złotych dopłaty.
Dla najbardziej wymagających użytkowników przygotowano konfiguracje z ekranami 16-calowymi oraz układami M5 Max. W najbardziej rozbudowanych wersjach koszt zakupu samego komputera może przekroczyć 70 tysięcy złotych, co dorównuje cenom nowych samochodów osobowych z salonu. Nic dziwnego, że rośnie zainteresowanie alternatywnym planowaniem wydatków technologicznych.
Cztery urządzenia zamiast jednego flagowca
Dysponując budżetem rzędu 15 tysięcy złotych, zamiast pojedynczego komputera można skompletować zestaw składający się z czterech odrębnych sprzętów z logo nadgryzionego jabłka. Taki pakiet pozwala na pokrycie niemal wszystkich codziennych potrzeb cyfrowych — od mobilnej łączności, przez konsumpcję multimediów, aż po pracę biurową na solidnym, choć tańszym sprzęcie starszej generacji lub w alternatywnej konfiguracji.
Strategia ta pokazuje, jak drastycznie polaryzuje się rynek elektroniki użytkowej. Z jednej strony producenci windują ceny profesjonalnych flagowców do poziomu dóbr luksusowych, z drugiej — oferują szeroką gamę akcesoriów i urządzeń uzupełniających, które w przeliczeniu na pojedyncze sztuki stają się bardziej dostępne dla szerszego grona odbiorców.
Źródło: Spider's Web


Czy sztuczna inteligencja zacznie się sama powielać? Anthropic ostrzega przed nowym etapem rozwoju
Łódzka Straż Miejska przyspiesza interwencje dzięki nowej technologii
Stare elektrownie jądrowe w Niemczech nowym zapleczem dla sztucznej inteligencji?
Koniec ery płyt w Sony. Japoński gigant rezygnuje z ostatnich odtwarzaczy
Potężny atak na Binance: miliardy dolarów zagrożone w rekordowej kradzieży
Gigantyczny wyciek w świecie kryptowalut: Binance celem ataku na 6,3 mld dolarów 